Leaderboard
728x15

Mroczne oblicze przyrody. Cz. I.

Large Rectangle

Na razie nie jeździmy w teren, gdyż gŁoś leczy ciężką kontuzję żeber, które zetknęły się dosyć gwałtowanie z jej teleobiektywem. Wbrew temu, co insynuuje się na Podlasiu, w to zajście nie była zamieszana osoba druga i zmiażdżone żebra są wyłącznie efektem skutków ubocznych uprawiania fotografii przyrodniczej.
Cała ta historia pokazuje, że nasze hobby należy do jednych z najniebezpieczniejszych zajęć, jakimi para się człowiek od zarania tzw. dziejów. Oczywiście wiem, że właśnie uderzyłem w stół i zaraz odezwą się saperzy, ujeżdżacze byków i nauczyciele klas I-III, ale uwierzcie mi, wiem co piszę.
Oczywiście nie jest tak, że cała przyroda chce nas zabić. Cała nie …, ale niektóre z jej elementów, pozornie niegroźnych, jak najbardziej. I przed nimi właśnie chciałbym Was ostrzec, prezentując je w kilku postach.
Poniżej na zdjęciach, pierwsze z wielu morderczych stworzeń, czyli … SARENKA. Proszę nie uśmiechać się z politowaniem. Znacie statystyki dotyczące liczby ludzi, którzy corocznie tracą życie w starciu z tym potworem? Nie znacie! A dlaczego tego typu informacje nie są nigdzie publikowane i kto za tym stoi? Kto ma interes w tym, żeby ludzie nie poznali prawdy? Dlaczego kolejne rządy nie zajmują się tą kwestią (albo zajmują się nad wyraz skutecznie!), wynajdując bez przerwy tematy zastępcze (edukacja, służba zdrowia, tarcza antyrakietowa itp.)?
Jeszcze tego nie wiem, ale obiecuję, że się dowiem. Tymczasem przyjrzyjcie się dobrze tym fotkom, zapamiętajcie te fizjonomie i … uważajcie na siebie!
PS. W następnym poście z tej serii – MŁODE LISKI !


















Banner