Leaderboard
728x15

Wspomnienia z terenu.

Large Rectangle

       Jak pewnie zauważyliście, prawie nigdy nie piszę o tym, jak powstają nasze fotki, jak wyglądał nasz dzień zdjęciowy itp. Postanowiłem to jednak zmienić i zamiast pisać o bzdurach od tej pory będę koncentrował się na przedstawieniu Wam naszych zmagań z przyrodą oraz towarzyszącym im przemyśleniom, emocjom, refleksjom, wzruszeniom i - przede wszystkim - marzeniom. Pozwólcie zatem, że zacznę od opowieści o naszej ostatniej wyprawie do pewnego, mrocznego lasu.
       Ponieważ postanowiliśmy, że w teren wyjedziemy jeszcze nocą, nastawiłem budzik na 2.00. Na pewno zainteresuje Was, że kupiłem go tydzień te ... - nie, przepraszam - półtora tygodnia temu w jednym z olsztyńskich hipermarketów za 18,99 zł, czyli niedrogo. Ma prostokątny kształt, jest srebrny i może być zasilany zarówno z sieci, jak też za pomocą pojedynczej baterii 3R12. Bezsprzecznie jego najważniejszą zaletą jest duży wyświetlacz, co ma olbrzymie znaczenie dla kogoś kto, tak jak ja, używa okularów do czytania. Dodam jeszcze, że oprócz funkcji budzenia, urządzenie to posiada również datownik (pokazujący rok i dzień) oraz termometr.
       Tak więc, jak już wspomniałem, nastawiłem budzik na 2.00, ale także na 2.05 i 2.10. Robimy tak zawsze, bojąc się, że pierwszy sygnał prześpimy. Dodatkowo ustawiliśmy alarm w trzech telefonach komórkowych (jednym zwykłym i dwóch smartfonach). Nie chcieliśmy jednak, żeby dublowały się z budzikiem, dlatego też pierwszy telefon ustawiliśmy na 2.01, drugi na 2.06, zaś trzeci na 2.11. Ponieważ wstawanie w środku nocy zwykle sprawia nam problemy, na wszelki wypadek w każdym z telefonów, ustawiliśmy alarmy dodatkowe. W pierwszym telefonie była to 2.03, w drugim – 2.07, a w trzecim – 2.09. Zastanawialiśmy się nawet nad włączeniem trzeciego alarmu (posiadane przez nas telefony, na szczęście, mają taką opcję), ale doszliśmy do wniosku, że dwa pierwsze (plus budzik) powinny nas obudzić.
       I to w zasadzie cała historia. Jeżeli choć trochę Was zainteresowała, napiszcie o tym w komentarzach, a ja w kolejnych postach ponownie zabiorę Was w fascynującą podróż po tajemniczym świecie przyrody.











Banner