Poniżej niepublikowane resztki z tegorocznego stołu Pani Przyrody. Pierwotnie fotkom miał towarzyszyć przeobszerny tekst, ale niestety nic z tego nie wyszło. Szkoda, gdyż miał to być tekst roku! Tam roku! To miał być tekst Dekady!! Gęsty od merytorycznych faktów, ale też skrzący humorem jak, nie przymierzając, grudniowa gnojowica o brzasku. Poważny i filuterny zarazem. Skłaniający do skupienia, ale i wywołujący uśmiech. Polityczny i stroniący od polityki. Grzeczny, ale i po części wulgarny. Taki to miał być właśnie ten tekst nad teksty! Co jednak można zrobić, gdy człowiek utknął na Podlasiu wśród sylwestrowych łosi? Otóż można zrobić niewiele. Dlatego też życzę Wam zatem Dobrego Kolejnego Roku i tyle!
Styczeń.
Luty
Marzec
Kwiecień
Maj
Czerwiec
Lipiec
Sierpień
Wrzesień
Październik
Listopad
Grudnia nie ma, gdyż ciągle jeszcze trwa. Co prawda zostało z niego niespełna sześć godzin, ale to przecież kupa czasu, więc kto wie, co się jeszcze wydarzy?




































