Leaderboard
728x15

Żurawie.

Large Rectangle

Biebrza, Biebrza i po Biebrzy. O tym jednak w przygotowywanych postach pt. „Wielkanoc w gumowcach”, „Mglista grochówka” i „Oranżada, ale Pepsi”.

Tymczasem kompilacja żurawi, z których część to świeży łup. Napisałem o tych ptakach już chyba wszystko, co wiem, co znalazłem w literaturze i co zmyśliłem na użytek tego bloga. Nie ma więc sensu rozpisywać się dalej na ich temat. Powiem tylko tyle, że mogę sobie wyobrazić Bagna Biebrzańskie bez wielu innych gatunków ptaków, ale bez żurawi – absolutnie nie (Warmię jakoś mogę). Żeby to zrozumieć, trzeba spędzić choć dwie, wiosenne doby, gdzieś na odludziu. Nie w pensjonacie, gospodarstwie agroturystycznym, ale w namiocie lub w samochodzie. I kiedy o brzasku, gdy dygocząc z zimna,  będziecie przyrządzali poranną kawie, a tuż obok rozlegnie się żurawi hejnał – powitanie dnia, zrozumiecie o co mi chodzi. Chyba, że już to znacie.


















Banner